
Pracujecie, uczycie się... w torebkach, plecakach listy zakupów na sylwestrowe imprezy... jestem świętolubem i jak dziecko cieszę się na wszystkie wyjątkowe dni - Sylwester także.
Przede mną też zakupy, kilka godzin z imprezowym menu - w wariantach dla małych i tych trochę większych...wybieranie sukienki, a potem bójka z Córką o lustra :D
Zanim jednak ruszę, chwila ciszy i kawałek domowego, ciepłego ciasta - ku ogarnięciu ;)
Mam takie ukochane określenie na słowa mojej Mamy, która w mniej lub bardziej subtelny sposób sprowadza mnie na ziemię... to takie "dwa zdania z pamięci..."
To słodkie ciasto idealnie łagodzi czasem nieco gorzki smak słów... :)
A przepis! Pierwszy przepis z książki Panny Sophie Dahl, tej samej nad której szczupłymi biodrami ostatnio tak ubolewałam ;) Ciasto jest super bo jest zwykłe, domowe i bananowe. Dla mnie dziś z kwaśną śmietaną - idealne.
Na zdjęciu z podwójnej porcji składników.
Zaś co do bioder, to może jednak świat się nie kończy! Widziałam wczoraj filmik z świątecznym nagraniem Nigelli i powiem tak...chciałabym być...nożem w jej ręku. Piękna, zmysłowa, kobieca... Oczywiście nie umiem wkleić tu filmiku, ale znajdziecie go pod tym linkiem (mam nadzieję ;)
No to już przepis, zanim mi tu zaśniecie!

CHLEBEK BANANOWY
autorka Sophie Dahl, nic nie zmieniałam
75g miękkiego masła
4 dojrzałe banany
szklanka cukry trzcinowego
1 jajko rozkłócone
1 łyżka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka sody
szczypta soli
170 g mąki orkiszowej
Masłem smaruję keksówkę ok. 20 cm.
Piekarnik nagrzewam do 180 st.
Banany ucieram z masłem, cukrem, jajkiem i wanilią. Dodaję sodę i sól, na końcu powoli mąkę. Przekładam do foremki. Piekę godzinę, po wyłączeniu piekarnika zostawiam jeszcze chwile przy uchylonych drzwiczkach.
Smacznego!
M.



bardzo lubię ten chlebek : )
OdpowiedzUsuń na zawszeudanej i pysznej zabawy sylwestrowej! Asia
na filmiku po prawej stronie jest "embed" - klikasz, kopiujesz kod do posta i filmik pojawia się na blogu :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczny chlebek :) Te bananowe są takie pyszne!
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też uwielbiam świateczne dni, szkoda,że w tym roku nie wypadają w tygodniu :D.
Pozdrowienia:)
Tez się zabieram do upieczenia tego chlebka;) Musi być pyszny;)
OdpowiedzUsuń na zawszebananowe wypieki bardzo lubie, a najbardziej smakuja mi z zimnym mlekiem, mniam:)
OdpowiedzUsuń na zawszeAga :) si! z ciepłym też dają radę :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeAngelika, powodzenia! :)
Majanko :) dziękuję pięknie; serdeczności. M.
Aśko; Droga, dziękuję Cię pięknie. Położę Młodą i powalczę :))) serdeczności
Monika
U mnie na liście, raczej przyszłorocznej. Mam zachętę bo pysznie wygląda :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKami; dziękuję! Miłe bardzo :))) spokojnej nocki
OdpowiedzUsuń na zawszeM.
Obwodu bioder panny Dhal nie znam, toteż nie mogę się wypowiadać, ale myślę sobie, że nie centymetry są w życiu najważniejsze. A żal byłoby mi dla wymiarów poświęcić kawałek tak pysznego chlebka jak ten z przepisu Sophie, czyli mojego najbardziej ze wszystkich ulubionego. ;))
OdpowiedzUsuń na zawszeUściski.
chlebek wygląda kusząco i smakowicie :)
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com
Tyle słyszałam o tym chlebku,że chyba muszę w końcu upiec.Zdjęcie piękne zrobiłaś:)Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie do znudzenia;)
OdpowiedzUsuń na zawszePrzyjemne zdjęcia!
Pozdrawiam/M.
Szczęśliwego, uśmiechniętego i pysznego Nowego Roku! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeChlebek bananowy Sophie jest pyyyszny:)
OdpowiedzUsuń na zawszeMoniko, dla Ciebie i dla rodzinki wszystkiego najlepszego w 2012 ! :D
Buziole od Olcika
Dziękuję Wam; strasznie mi miło, że zajrzałyście! Uściski mocne.
OdpowiedzUsuń na zawszeM.
Kusisz okrutnie a mi naprawdę jakoś skurczyła się doba i ciągle nie poddaje się rozciąganiu, powodując,że coraz więcej mam przepisów na później
OdpowiedzUsuń na zawszeChlebek wygląda niezwykle urokliwie :)