

...nie tak daleko...
ale zupełnie inaczej...

pozdrowienia z cieplutkiej Gdyni
M. ;)
Długo zastanawiałam się nad tym jak zatrzymać chwile, które są dla mnie ważne i cenne.
Obok tych, które zapisuję i ofiaruję kiedyś mojej Córce, postanowiłam zachować także te, które wiążą się z moją pasją jaką jest gotowanie i pieczenie...
Kuchnia jest i była zawsze ważnym elementem tradycji domu moich Rodziców, Dziadków a teraz także naszego Domu Na Grabinie. Jest pełna smaków, które wiążą się z ludźmi, historiami i uczuciami.
Tych, którzy tu trafią zapraszam więc Na Grabinę.
Do domu. Do mojej kuchni.
Pozdrawiam Was ciepło
Monika
...chciałam, abyście wiedzieli, że:
*gotować i piec troszkę umiem, ale głównie się uczę
*nie umiem śpiewać i... robić zdjęć
*nie mam żadnej misji, ale nie wstydzę się swojego spojrzenia na świat
*piszę - bo bardzo to lubię, bo to co robię chcę zachować na chwilkę dłużej a być może...poznać Tych, Którzy będą chcieli tu zaglądać...
:) M.
Świetny relax i odpoczynek :))
OdpowiedzUsuńtęsknie za morzem...
piekna pocztowka...udanego wypoczywania!
OdpowiedzUsuńOdpoczywajcie:)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło!
Ale Wam dobrze :)
OdpowiedzUsuńCudownie! :) No to jesteście całkiem niedaleko mnie:). Lubię Gdynię:)
OdpowiedzUsuńWitam w moim mieście :) Mam nadzieję, że Gdynia się Wam podoba. Ja zaś bardzo chętnie goszczę w Twojej Grabinie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
milka1204 z "Pszczółkowego Gotowania"
Ale sobie przyjemnie odpoczywałyście! :) Ale że ciepła ta Gdynia, to nie uwierzę - to Syberia przecież (jak i reszta kraju-raju) teraz ;D Uściski!
OdpowiedzUsuńBuuuu... MOnika była tak blisko i tak cichutko...
OdpowiedzUsuń