Na Dobry Początek...

Długo zastanawiałam się nad tym jak zatrzymać chwile, które są dla mnie ważne i cenne.


Obok tych, które zapisuję i ofiaruję kiedyś mojej Córce, postanowiłam zachować także te, które wiążą się z moją pasją jaką jest gotowanie i pieczenie...
Kuchnia jest i była zawsze ważnym elementem tradycji domu moich Rodziców, Dziadków a teraz także naszego Domu Na Grabinie. Jest pełna smaków, które wiążą się z ludźmi, historiami i uczuciami.
Tych, którzy tu trafią zapraszam więc Na Grabinę.

Do domu. Do mojej kuchni.

Pozdrawiam Was ciepło
Monika


środa, 11 września 2013

Ziemniak romantyczny ;) Gratin dauphinois


Wrześniowe wieczory przytrzymują nas dłużej przy stole. Kolacja jest wcześniej, trwa dłużej, drzwi na taras już zamknięte. Na sofie czekają koce... Wszystko dzieje się naturalnie, bez planu.
Na stole ciepłe zupy, ryby i ziemniaki. Słabość do ich delikatności i wszechstronności wyniosłam z domów Rodziców i Dziadków, gdzie często jedliśmy kulaszę
Dziś w wersji zapiekanej. U Rachel Khoo, od której zaczerpnęłam ten przepis - zapiekanka ma przeromantyczną nazwę "Gratin dauphinois"...ja kompletnie francuskiego, ni w ząb...więc tym bardziej nazwa brzmi pięknie.

To tak proste danie, że idealnie je zjeść z ciepłej miseczki na kanapie. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie by dodać do ziemniaków - boczku lub łososia lub podać jako dodatek do pieczonych mięs.
Na Grabinie podawałam ją często do dań z grilla lub samą...do kieliszka białego wina.



ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANA
przepis: Rachel Khoo
"Little paris kitchen" z drobnymi zmianami


1 kg ziemniaków
300 ml mleka
300 ml śmietany (18 lub 36%)
gałka muszkatołowa
2 łyżeczki musztardy Dijon
2 łyżeczki soli
2 ząbki czosnku
łyżka masła

Ziemniaki kroję w plastry. W szerokim garnku zalewam je mlekiem, śmietanką, dodaję musztardę, gałkę, sól i dusze ok. 15 minut.
W tym czasie piekarnik nagrzewam do 200 st. Sporą blachę smaruję masłem i nacieram dwoma ząbkami czosnku (przekrojonego wzdłuż). Ziemniaki wraz z mlecznym sosem przekładam do blachy i zapiekam ok. 40 minut.
Pasują niemal do wszystkiego....same do wina ;), do pieczonej ryby, do sałaty, do cukinii zapiekanych z fetą.
Smacznego :)

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam zapieczone ziemniaki :) Pyszne te kolacje u Was Monis :)

    Przesylam usciski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech... przypomniałaś mi przepyszne kolacje po dniu w winnicy... daaawno temu :)
    Super pomysł z dodaniem boczku/łososia !
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie kremowe ziemniaczki ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. niebo... niebo w gębie i niebo na talerzu! dla mnie cudo!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiesz, niedawno poznałam podobny przepis u Nigelli Lawson - jedynie gałki i musztardy nie dodaje ona i tylko tym różnią się przepisy. pokochaliśmy takie ziemniaczki, delikatne, kremowe, wspaniałe przyrządzane tym sposobem! dodam musztardy, gałki... i zobaczę co się stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i ja robiłam takie ziemniaki :) pyszne, oj pyszne były! u nas w wersji z łososiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię i często robię takie zapiekanki.Twoja jest super.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...