Moi Domownicy zapadają w zimowy sen. O godz. 20.00 cała trójka, łącznie z naszą psią - Baśką zaczyna się tulić, kulić, szukać ciepłych poduszek i słodkich ciastek :)
Dzień się kończy tak szybko, że nawet wieczór przed kominkiem nie kusi ich tak jak sen...
...a kiedy i Ty wtulisz nos w ciepły pachnący Domem koc - nie patrząc na okruchy i inne bzdurki, sięgnij po kawałek korzennego piernika :)
Wierzcie mi - taka terapia wieczorem - czyni cuda rano i dnia następnego ;)
Dobry piernik to rzadkość, a ja z pewnością nie zaliczam się do wielkich miłośników tego ciasta... Trochę za suche...trochę za słodkie...trochę za ciężkie...- tak zawsze powtarzałam i od pierników wolałam pierniczki.
Dla tych, którzy pełni uprzedzeń do tego ciasta (jak ja;) i tak na dobry początek prosty, unowocześniony przepis na piernik tradycyjny.
Kiedyś wypiekany z użyciem potażu, często dojrzewający - z pewnością miał jeszcze głębszy smak. Jednak wierzcie mi - ten się broni - i to całkiem nieźle.
Jest korzenny, jest miodowy i jest ciastem idealnym na świąteczny, zimowy wieczór :)
Coraz więcej Szanownych Kucharzących sięga po moździerze i młynki zamiast po torebki z napisem "przyprawa do pierników".
Moja, tak jak i do pierniczków w latach ubiegłych - wciąż taka sama - bo dla nas najlepsza -
tu ją znajdziecie.Jednak zerknijcie do
Polki, która w tym roku przygotowała drugą już wersję przyprawy korzennej! -
tu w tym miejscu :)U
Poli oraz
Beatki - warto także poczytać o pysznych piernikach :)

PIERNIK TRADYCYJNY
Zmodyfikowany przepis Hanny Szymanderskiej z książki "Polska kuchnia tradycyjna"800 g mąki krupczatki
8 jajek
500 g miodu (użyłam miodu rzepakowego)
1 szklanka cukru pudru
200 g masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki mieszanki korzennej, przygotowanej z: 1 łyżki kakao oraz po niecałej małej łyżeczce cynamonu, imbiru, pieprzu, kardamonu, tłuczonych goździków.
garść orzechów
łyżka posiekanych migdałów
1/2 szklanki suszonych śliwek
2 łyżki skórki pomarańczowej smażonej w cukrze (użyłam gotowej, w zalewie)
Piekarnik nagrzewam do 180 st.
Masłem smaruję dwie średnie keksówki i obsypuję je mąką.
Oddzielam białka od żółtek, zaś pianę ubijam na dość sztywno i odstawiam do lodówki, aż będzie potrzebna.
Masło ucieram z cukrem, dodając stopniowo po jednym żółtku. Mieszając łączę z miodem, mieszanką korzenną, mąką przesianą z proszkiem do pieczenia. Po chwili dodaję migdały, orzechy i śliwki, na końcu zaś pianę ubitą z białek.
Lekko mieszam.
Przekładam ciasto do keksówek i piekę około godziny.
Smacznego!
M.